poniedziałek, 9 września 2013

Cukierkowa cukiernia

Przedstawiam Wam mojego ostatniego słodkiego cukiereczka:) 
W mojej szkolnej klasie brakowało mi czegoś, co mogłoby pomieścić książki maluchów. Chwilowo leżały na parapecie, a to ani nie wyglądało, ani fajne nie było. 
Okazja i pomysł pojawiły się same:) W lokalnym sieciowym sklepie spożywczym oprócz kartonów do pakowania zakupów, dostępne były takie oto drewniane skrzynki po kwiatach, owocach lub czymś podobnym. No i skrzynka sklepowa zamieniła się w słodkiego cukiereczka:)
Chwilowo moja Martyśka chora, więc kolejny pomysł, aby wykorzystać skrzyneczkę, jako tacę z pysznościami. Albo, kontenerek: przynieś-wynieś, aby zabić nudę:)